Zbrodnie i obława Na początku lutego 2013 roku Dorner zamieścił na swoim profilu na Facebooku manifest, w którym wypowiedział „prywatną wojnę” byłym kolegom z policji. Oskarżył ich o zrujnowanie kariery i rasizm. Ponadto, wymienił z nazwiska czterdziestu policjantów, których zamierzał zamordować. Dornier wysyła kopię akt dotyczących jego zwolnienia dziennikarzowi CNN, Andersonowi Cooperowi.
3 lutego Dorner zastrzelił 28-letnią kobietę oraz jej narzeczonego. Kobieta była córką Randala Quana – byłego kapitana LAPD i prawnika, który reprezentował Dornera podczas rozprawy w sprawie wydalenia go ze służby. Po morderstwach rozpoczęto zakrojoną na szeroką skalę obławę. Władze Kalifornii zaoferowały 1 milion dolarów nagrody za informacje mogące pomóc w ujęciu mordercy.
7 lutego ok. 1:00 w nocy Dorner usiłował przedostać się do domu jednego z czterdziestu funkcjonariuszy wymienionych w manifeście. Został zauważony przez patrol policji, który ostrzelał z karabinu maszynowego. Dorner odjeżdża kilkanaście kilometrów dalej, do Riverside. Zatrzymał się przy ruchliwej ulicy i gdy zauważył nadjeżdżający radiowóz, ostrzelał go. Jeden z policjantów zginął na miejscu, drugi został ciężko ranny. Przez kolejne dni służbom nie udało się namierzyć Dornera.