Zaangażowanie w strajk w Zhanaozen W połowie 2011 r. wybuchł strajk w Zhanaozen. Robotnicy z firm naftowych przedstawili postulaty dotyczące poprawy warunków pracy i lepszych wynagrodzeń. Protestujących wsparła Alga!, która rozpoczęła dostarczanie wody i namiotów strajkującym pracownikom. Na miejsce przyjechał sam Kozłow, by aktywne wspierać robotników oraz czuwać nad pokojowym przebiegiem manifestacji. Strajk zakończył się pacyfikacją strajkujących przez specjalne jednostki policji. Według oficjalnych danych zginęło 17 osób, a 86 zostało rannych. Niezależne szacunki, oparte na raportach świadków i pracowników medycznych, podają, że było to od 80 do 100 ofiar

Po tragicznej pacyfikacji robotników Kozłow zwrócił się o pomoc do społeczności międzynarodowej. Podczas spotkania z deputowanymi do Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej w styczniu 2012 r. wzywał do rozpoczęcia dialogu, przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa ws. wydarzeń w Zhanaozen oraz ostrzegał przed wyborem przemocy i rozwiązań siłowych, jako drogi do unormowania sytuacji w kraju.