W demonologii Był czczony głównie w Sydonie oraz Sodomie, jednakże nigdzie nie wzniesiono mu ołtarza. Jest najbardziej rozpustnym i bezprawym duchem. Pierre de Lancre uważa, że jego imię oznacza bunt i nieposłuszeństwo. Johann Weyer (Jan Wier) pisał w Pseudomonarchia Daemonum, że doprowadził on wielu aniołów do buntu, dlatego też był jednym z pierwszych wyrzuconych z nieba. Przemawia łagodnym głosem. Podwładne mu duchy pochodzą ze sfer Cnót i Aniołów. Współpracuje z tymi, którzy uznają jego zwierzchnictwo. W Pseudomonarchia Daemonum jest dwudziestym trzecim duchem.
Rzekomo król Salomon zamknął go wraz z jego legionami oraz armią pięciuset dwudziestu dwóch tysięcy dwustu osiemdziesięciu demonów w butelce. Inna legenda głosi, że ową butelką wrzucił do studni pod Babilonem i zakrył ją głazem, a ciekawscy Babilończycy stłukli butelkę i tym samym uwolnili wszystkie demony oraz króla piekieł. Belial, bojąc się kolejnego uwięzienia, schował się w pustej figurze, zajął się przepowiadaniem przyszłości, i odtąd w Babilonie zaczęto oddawać mu cześć.
W książce Das Buch Belial składa królowi Salomonowi listy uwierzytelniające, a także przed nim tańczy. mały|Sigil służący do przywołania Beliala