Na tym etapie kariery Reeves ograniczył swoją pracę filmową do dwóch razy w roku, raz latem i raz zimą, i intensywnie trenował przez sześć tygodni przed każdym nowym filmem. Jako orędownik zdrowia i sprawności poprzez odpowiednią dietę, miał trudności z przystosowaniem się do warunków żywieniowych w Tunezji: „Pewnego dnia na początku kręcenia filmu Bagdadu wszyscy zatrzymaliśmy się na wspólny lunch. Obiad był serwowany w tej bardzo dużej sali, do której wchodziło się przez tę wielką klatkę schodową. Z daleka wyglądało to tak, jakby czekała na nas bardzo duża sałatka, mocno udekorowana kawiorem. Lecz gdy podeszliśmy bliżej, kawior odleciał! Muchy! Od tamtej pory, wszystko co jadłem w Tunezji to były tylko chleb, ser w plasterkach, tuńczyka w puszce i piwo!”. Z powodu problemów z barkiem Reevesa większość akrobatycznych wyczynów wykonał jego dubler, kaskader Sergio Ciani.
Reeves za film otrzymał gażę w wysokości 200 tys. dolarów. W trakcie pracy nad filmem nasilał się konflikt pomiędzy Reevesem a Levine’em powstały podczas Morgana, kapitana piratów. Tam Levine odmawiał 50 tys. podwyżki obiecanej w kontrakcie i dopiero po interwencji narzeczonej Reevesa aktor otrzymał należne wynagrodzenie.