Achmatowa wypowiedziała się tylko jednym zdaniem, w którym uznała słuszność postanowienia. Jej syn Lew Gumilow znajdował się wtedy w łagrze, krytyka władzy mogłaby mu zagrozić. Po tym wystąpieniu w prasie pojawiło się wiele krytycznych artykułów na temat pisarza. Miesiąc po wystąpieniu zebrała się specjalna komisja literacka, na której zachęcano Zoszczenkę do wycofania swoich zarzutów względem postanowienia z 1946 roku. Krytyka ustała, gdy w prasie angielskiej pojawiły się artykuły na temat możliwości swobodnej wypowiedzi i dyskusji w ZSRR.
mały|Pomnik Zoszczenki przed Centralną Rejonową Biblioteką im. M.M. Zoszczenki w Siestroriecku