wtedy dowiaduje się od Tuptim, że ta wdała się w romans z Lunem Tha, żołnierzem straży dworskiej wyznaczonym, by ją przywieźć do Syjamu. Anna także opowiada o swoim zmarłym mężu – oficerze armii Thomasie. Mongkut po rozmowie z najstarszym synem, małoletnim Chulalongkornem, zdaje sprawę że wciąż nie jest pewny wielu faktów. Zdezorientowany idzie modlić się do Buddy. Anna zaczyna uczyć królewskie dzieci na temat domowego ogniska, ku irytacji króla, który potępia wpływ innych kultur. Prowadzi to do kłótni z Anną, która wciąż narzeka na brak domu, który jej obiecywano. Kalahom oznajmia jej, że król mimo chęci nigdy nie będzie nowoczesnym władcą z powodu swej dumy i przywiązania do tradycji, a Anna tylko wzmaga wyniszczający w jego opinii cel.

Po nocnej rozmowie z Mongkutem na temat przysłania słoni do trawionych wojną domową Stanów Zjednoczonych, Anna na prośbę Luna Tha aranżuje jego spotkanie z Tuptim w części przeznaczonej dla królewskiego haremu. Kochankowie obiecują sobie, że przy pierwszej sposobności uciekną razem. Główna małżonka króla, Lady Thian, informuje Annę, że Mongkuta niepokoją doniesienia, że Brytyjczycy otrzymali listy opisujące go jako barbarzyńcę i to będzie pretekst do zrobienia z Syjamu protektoratu.