Radził sobie z nimi, ale nie czuł się komfortowo przy tego typu zagraniach.

Taktyka powiodła się, Anglicy pokonali gospodarzy i odzyskali The Ashes. Bradman wystąpił w 4 meczach (w pierwszym nie zagrał z powodu choroby), ale tylko raz uzyskał ponad 100 punktów, kończąc serię z 396 punktami i mizerną - jak na niego - średnią 56,57.

Sposób gry angielskich bowlerów wywołał jednak dyplomatyczny zgrzyt pomiędzy krajami. Zbyt częste używanie niebezpiecznego zagrania, mimo że nie spowodowało kontuzji, zostało uznane przez Australijczyków za wyjątkowo niesportowe, sprzeczne z duchem gry dżentelmenów, jakim jest krykiet. Bodyline przyczyniła się wkrótce do wprowadzenia przepisów ograniczających takie praktyki.

Rok później Australia, znowu z Bradmanem, odzyskała The Ashes na kolejne 19 lat. Rekord świata Średnia punktów, jaką Bradman uzyskał w 52 meczach testowych (99,94), uważana jest za jedno z najbardziej niezwykłych dokonań w historii krykieta i sportu w ogóle. Drugi na liście Graeme Pollock (RPA) osiągnął "skromne" 60,97 (w 23 meczach), a następni - grający w podobnym, co Australijczyk, czasie - George Headley (Indie Zachodnie), Herbert Sutcliffe (Anglia) i Eddie Paynter (Anglia) odpowiednio 60,83 (22 mecze), 60,73 (54 mecze) i 59,23 (20 meczów).