Na cześć FP-45 został nazwany stworzony w 2013 roku przypominający go z wyglądu pierwszy na świecie pistolet wydrukowany za pomocą drukarki 3D. Służba Z założenia pistolet był przeznaczony dla oddziałów ruchu oporu. Miał posłużyć do zabicia wrogiego żołnierza z bliskiej odległości z zaskoczenia. A potem użytkownik miał posługiwać się zdobytą tym sposobem normalną bronią. W dużych ilościach były one zrzucane (w plastikowych torebkach i z komiksową instrukcją) na terenach zajętych przez wroga. Nie ma wzmianek o ich użyciu bojowym, ani też o skuteczności.

Konstrukcja Szkielet broni wykonano w postaci dwóch znitowanych wytłoczek z blachy stalowej. Lufa o przewodzie gładkim była do niego przyspawana. Zamek, wykonany w postaci odlewu stalowego, nie posiadał wyciągu łusek. Wybijano je po strzale specjalnym stempelkiem, lub innym zaimprowizowanym narzędziem (np. ołówkiem). W rękojeści broni mieścił się, zamykany zasuwką, pojemnik na 10 naboi owiniętych w komiksową instrukcję obsługi.

Przypisy

Linki zewnętrzne Instrukcja używania pistoletu FP-45 Liberator

FP-45 Liberator Kategoria:Amerykańska broń strzelecka II wojny światowej