Masowe aresztowania miały miejsce 19 kwietnia 1942 roku. Tej nocy wywleczono z domu 8 mężczyzn, a następnie wywieziono ich do Jarosławia do więzienia gestapo. Zeznania wymuszane były na nich poprzez bicie pejczem po głowie i po całym ciele. Chciano w ten sposób wymusić zeznania oraz natrafić na ślad jakiejkolwiek grupy sabotażowej. W okresie okupacji panowało powszechne przekonanie, że z rąk jarosławskiego gestapo lub jego agenta – Schmidta są dwa wyjścia: śmierć lub wywóz do Oświęcimia.

17 kwietnia 1942 roku na stacji kolejowej w Przeworsku członkowie ruchu oporu zabili jednego z żołnierzy niemieckich, który „przeszkadzał” w kradzieży broni z wagonu. W odwecie za to 22 obywateli miasta doprowadzono do aresztu sądowego. 1 lutego 1944 roku została aresztowana grupa idących chłopców, od dawna podejrzewanych przez okupantów o związki z jakąś organizacją podziemną lub udział w ruchu oporu. Los aresztowanej piątki okazał się tragiczny. Czwórka z nich poniosła śmierć w Oświęcimiu.