More than any other nation, we should have to fear the attacks of submarines”, jednocześnie w tym samym czasie Admiralicja kontynuowała pertraktacja z Hollandem i 18 grudnia 1900 podpisała tajny kontrakt z Electric Boat (która zaledwie rok wcześniej przejęła przedsiębiorstwo Hollanda i uczyniła ją spółką zależną) na budowę pięciu okrętów podwodnych.

Już po podpisaniu kontraktu w samej Admiralicji nadal bardzo gorąco dyskutowano czy Royal Navy powinna w ogóle otrzymać okręty tej klasy cytując zasadę „nie usprawiedliwiać i nie zachęcać”, ale kiedy w lutym 1901 glasgowski dziennik opisał budowane w tajemnicy okręty podwodne Admiralicja oficjalnie przyjęła bardzo ostrożną politykę budowy okrętów podwodnych przewidującą konstrukcję nie więcej niż trzech okrętów rocznie przez dwadzieścia lat.

Budowa okrętów thumb|Okręty typu Holland w suchym doku Z punktu widzenia Admiralicji ważne było aby nowe okręty powstały jak najszybciej. Zdawano sobie sprawę, że okręty Hollanda miały gorsze osiągi od francuskich jednostek, ale pierwszym priorytetem Admiralicji było wprowadzenie do służby własnych jednostek i rozpoczęcie z nimi testów i eksperymentów. Ku zaskoczeniu Admiralicji konstrukcja okrętów podwodnych okazała się znacznie trudniejsza, niż się spodziewano.