Ponadto Ochorowicz-Monatowa podaje przepis na „jajecznicę po lyońsku”, z ementalerem i parmezanem, podawaną z grzankami.
Jajecznica w polskiej kulturze ludowej Kaszubską tradycją wielkanocną jest podanie dla rodziny na niedzielne śniadanie wielkiej jajecznicy na boczku, która tutaj nosi nazwę „prażnica”. Smażono ją na bardzo dużej patelni, z której każdy nakładał sobie porcję. Według zwyczaju, podobne danie gości na tradycyjnym wielkanocnym stole również na Żywiecczyźnie, gdzie z kolei bywa nazywana gwarowo „jajeśnicą”.
Jajecznica posiada też regionalne śląskie nazwy. „Wajecznica” i „wajeczyna” to jej nazwa w okolicach Cieszyna, „jajeczniki” w Goleszowie i „smażylnica” w Istebnej. Na Górnym Śląsku jest nazywana "smażonką" i jest podawana najczęściej z boczkiem albo grzybami. Na Śląsku gospodynie podawały ją z okazji Zielonych Świątków oraz na niedzielne śniadania, często na wolnym powietrzu, dla rodziny i zaproszonych gości. Tu smaży się ją tradycyjnie na wędzonej słoninie i ze szczypiorkiem, podając ją na dużych kromkach świeżego razowego chleba. Józef Ondrusz w opracowaniu pt. Obrzędy i zwyczaje dotyczącym Śląska Cieszyńskiego pisze: Z Zielonymi Świętami były związane przede wszystkim zwyczaje pasterskie i smażenie jajecznicy.