Po zbrodni mienie Polaków zostało zrabowane i wywiezione wozami, które wcześniej czekały ukryte za pagórkiem. 14 lipca na rozkaz upowców ciała ofiar zostały pochowane przez Ukraińców – Badaczy Pisma Świętego (Świadków Jehowy), którzy odmawiali udziału w zbrodniach. Tego też dnia kolonia została spalona. Sady oraz cmentarz zostały zniszczone, by po bytności Polaków nie pozostał żaden ślad.
Niedobitki z rzezi zdołały dotrzeć do Włodzimierza Wołyńskiego dzięki ukraińskiemu przewodnikowi. Rocznym Marianem Drożdżowskim wydobytym spod zwałów trupów zaopiekowała się ukraińska rodzina, która później przekazała dziecko jego ojcu przebywającemu w szpitalu we Włodzimierzu Wołyńskim.
Przypisy
Zbrodnia w Stasinie Kategoria:Masakry w Polsce Kategoria:Zbrodnie nacjonalistów ukraińskich w dawnym województwie wołyńskim Kategoria:Zbrodnie oddziałów UPA