W ciężkich całodziennych walkach obronnych śmierć ponieść miało trzech podkomendnych Iwańskiego – jego brat oraz jego dwaj synowie, zginąć miało też dziesięciu Żydów, wśród nich Dawid Apfelbaum. Sam Iwański odniósł rany i, wraz z 30 innymi rannymi, został wyniesiony tunelem z powrotem przez swoich ocalałych żołnierzy. Jak podają niektóre opracowania, „wraz z ŻZW walczy w getcie tego dnia oddział Korpusu Bezpieczeństwa pod dowództwem kapitana Iwańskiego (…), który ponosi pewne straty (ginie m.in. syn Iwańskiego)”.
Ujawnienie mistyfikacji Współcześni historycy nie potwierdzają udziału Polaków z Korpusu Bezpieczeństwa w walkach na placu Muranowskim 27 kwietnia 1943 roku i kwestionują prawdziwość relacji Władysława Zajdlera. Według Barbary Engelking i Jacka Leociaka relacja ta nie znajduje potwierdzenia w żadnych innych źródłach, a przy tym wiadomo, że oddziały ŻZW opuściły getto przed 27 kwietnia. O ile więc ta relacja jest prawdziwa, to – zdaniem tych historyków – Zajdler myli się co do daty albo miejsca walk.