Dołączył do nich student Politechniki Lwowskiej Kazimierz Bagiński "Florek", a wkrótce siostra Tadeusza Szturm de Sztrema Zofia, Natalia Lipszycówna (narzeczona a następnie żona Zygmunta Zaremby), Helena Chełmicka oraz Zofia Warszawska (córka Adolfa Warszawskiego). Członkowie tej grupy nawiązali kontakty ze Związkiem Strzeleckim i Polskimi Drużynami Strzeleckimi. Tak ukształtowała się tzw. grupa petersbursko-lwowska.

22 października 1914 do Warszawy dotarł Tadeusz Żuliński mianowany przez Piłsudskiego komendantem organizacji wojskowej na terenie rosyjskim (przyszłej POW). Pod koniec października 1914, do grupy dołączyli wysłani na tyły wroga dwaj byli działacze Organizacji Bojowej PPS – członkowie wywiadowczego oddziału I Brygady "Oddziału Beków" Jan Bielawski "Mikita", oraz Józef Kobiałko "Walek". Mieli za zadanie organizować oddziały dywersyjne na zapleczu wojsk rosyjskich. Tadeusz Szturm de Sztrem organizował laboratorium, gdzie produkowano bomby i granaty.