W czerwcu 1941 r. za namową Wernera Placka, byłego hollywoodzkiego artysty, wówczas już pracującego dla III Rzeszy, wygłosił cykl żartobliwych pogadanek o życiu w niemieckim obozie. Wyemitowane przez niemieckie radio, kierowane były do odbiorców w Stanach Zjednoczonych, które wówczas jeszcze nie pozostawały w stanie wojny z Niemcami. Mimo to, w swej ojczyźnie Wodehouse został uznany za kolaboranta, a nawet za zdrajcę: brytyjski wywiad rozważał ściganie pisarza, a jego książki zniknęły z wielu księgarń. Pomimo tego, że w obronie Wodehouse’a wystąpiło kilku prominentnych ludzi pióra (m.in. George Orwell, publikujący w 1945 r. In Defence of P. G. Wodehouse), pisarz w 1947 r. przeniósł się do USA, gdzie w 1955 r. uzyskał amerykańskie obywatelstwo i gdzie mieszkał aż do śmierci. Do Wielkiej Brytanii wracał rzadko: podczas ostatniej wizyty w 1975 r., krótko przed śmiercią, odebrał z rąk królowej Elżbiety dożywotni tytuł szlacheckiZasada Marcin: Legendarny pisarz w Toszku: Jeśli to jest Górny Śląsk, to..., „Dziennik Zachodni”, 2017-01-20, s.