Z dziejami herosa związana była przepowiednia, że miał żyć długo i szczęśliwie, lecz umrzeć zapomniany – albo też umrzeć młodo, zdobywając chwałę. W innej wersji miał zginąć, gdy tylko zabije Hektora. Bohater zdecydował się na to, by pomścić śmierć swojego przyjaciela Patroklosa, który zginął z ręki trojańskiego królewicza. Gdy Achilles obraził się na Agamemnona za odebranie mu branki Bryzeidy i Trojanie wdarli się już do obozu Achajów i zaczęli podpalać ich okręty, Patroklos poprosił Achillesa o pożyczenie jego zbroi. Ubrany w nią uderzył na czele Myrmidonów na Trojan, pobił ich i odpędził pod mury Troi. Tam jednak padł od ciosu Hektora, który zdarł z niego zbroję i poznał, że to nie Achilles. Na drugi dzień, ubrany w nową zbroję wykutą w nocy przez Hefajstosa Achilles pomścił jego śmierć zabijając Hektora.
Achilles zginął, zanim Troja została zdobyta, gdy w jedyne miejsce „śmiertelne” – tam, gdzie matka trzymała go za piętę, ugodziła go strzała wypuszczona z łuku przez Parysa, brata Hektora.