Macoch podczas spowiedzi poznał Helenę Krzyżanowską, urzędniczkę łódzkiego telegrafu, która została jego kochanką. Ażeby ukryć swój związek z nią, o. Damazy namówił kuzyna, Wacława Macocha do fikcyjnego ślubu z Krzyżanowską, opłacając nawet wesele w Hotelu Europejskim w Warszawie (kwotą 1400 rubli). Swoją metresę obdarowywał drogą biżuterią, opłacał mieszkanie oraz podróże do Włoch.

Zabójstwo thumb|240px|Damazy Macoch w więzieniu w 1916 22 lipca 1910 Damazy zabił w bliżej nieznanych okolicznościach Wacława Macocha. Do morderstwa doszło w klasztornej celi zakonnika; zwłoki zabitego siekierą, ukryte w sofie, wywiózł dorożką i wrzucił do kanału przy Warcie w okolicach wsi Zawada.

26 lipca 1910 niedaleko Częstochowy, w rowie został znaleziony pakunek, w którym znajdowały się ludzkie zwłoki. Rozpoczęte po odkryciu ciała śledztwo doprowadziło do aresztowania Macocha przez komisarza Jasieńskiego na dworcu w Krakowie, dokąd udał się ostrzeżony tajemniczym telegramem, nielegalnie przekraczając granicę z Wielkim Księstwem Krakowskim (zob. granica Austro-Węgier z Rosją). Następnie został wydany policji carskiej.