W 1581 roku żyło tu zaledwie 3 rzemieślników i 3 komorników. Również zaludnienie Włodowic nie było zbyt imponujące, skoro w roku 1662 liczba mieszkańców wynosiła zaledwie 382 osoby. Zaznaczyć jednak należy, że był to okres szczególnie niepomyślny w dziejach miasta, lata "potopu" szwedzkiego upamiętniły się bowiem poważnymi zniszczeniami i znacznym wyludnieniem osady. Stale funkcjonowały natomiast urzędy typowe dla ośrodków miejskich. Szesnastowieczne źródła odnotowują kolejnych wójtów, burmistrzów i rajców miasta, poświadczając jednocześnie ich ożywioną działalność. Niedorozwój rzemiosła sprawił stosunkowo późne ukształtowanie się organizacji cechowej. Istnienie cechów włodowickich było niezaprzeczalnym faktem dopiero w drugiej połowie XVIII wieku, kiedy właściciel miasta zatwierdził ich przywileje. Znacznie wcześniej, bo w roku 1603, ksiądz Jan Firlej założył miejscowy szpital - przytułek.

Pod koniec XVIII wieku Włodowice liczyły około 700 mieszkańców i 140 domów, oprócz kościoła i dworu całkowicie drewnianych. W mieście pracowały 3 młyny, istniała karczma i browar, a nawet niewielka szkoła. Zdecydowana większość mieszkańców parała się rolnictwem. Niewiele zmian w zagraryzowanym obrazie osady przyniósł również wiek dziewiętnasty.