Jednak wkrótce zrezygnował z dalszego studiowania teologii. W 1523 roku został doktorem prawa.

Od młodych lat miał styczność z wybitnymi humanistami tego okresu m.in. Wimpfelingem, Sebastianem Brantem, Erazmem z Rotterdamu, Beatusem Rhenanusem. Już w 1510 roku jako nieliczny znalazł się przy łożu śmierci Johanna Geilera von Kaysersberg.

Od 1517 roku był bibliotekarzem i sekretarzem biskupa Strasburga Henryka Wittelsbacha, który później został biskupem Wormacji, Utrechtu i Freising. W tym czasie wykazał się nie tylko wiedzą, ale także zdolnościami dyplomatycznymi reprezentując księcia w Akwizgranie. W tym też czasie spotkał się z ruchem reformatorskim, którego stał się zwolennikiem, co z wielkim smutkiem przyjął jego nauczyciel Wimpfeling. Jakob Sturm podobno miał mu powiedzieć: „ jeśli jestem kacerzem, to wy mnie tym uczyniliście“. W 1524 roku został wybrany na członka wielkiej rady miasta Strasburga. W 1525 roku został członkiem Fünfzehner-Collegiums, które dozorowało konstytucję i administrację miasta. W tym samym roku został delegatem miasta Strasburg do cesarskiego sejmu.