Analiza naukowa i sceptycyzm Naukowcy i sceptycy uważają pismo automatyczne za rezultat efektu ideomotorycznego. Według sceptycznego badacza Joe Nickella „pismo automatyczne powstaje, gdy człowiek znajduje się w stanie dysocjacji. Jest to forma automatyzmu ruchowego, czyli nieświadomej aktywności mięśniowej”. Neurolog Terence Hines pisał, że „pismo automatyczne jest przykładem łagodniejszej postaci stanu dysocjacyjnego”.

W 1900 roku szwajcarski psycholog Theodore Flournoy badał przypadek francuskiego medium Hélène Smith, zwłaszcza jej pismo podczas seansów. Doszedł do wniosku, że zjawisko pisma automatycznego było skutkiem autosugestii wywołanej autohipnozą, prowadzącej do wyłonienia się wtórnego „ja”.

Badacz zjawisk paranormalnych Ben Radford napisał w książce Investigating Ghosts z 2017 roku, że nie ma realnego sposobu, by ustalić, czy pismo pochodzi „spoza ciała” danej osoby, ponieważ w praktyce trzeba opierać się na deklaracji medium. W jego ocenie, skoro źródło informacji jest przedmiotem sporu, uwagę należy zwrócić przede wszystkim na treść przekazu. Różne media twierdziły, że przekazują wiadomości od sławnych zmarłych. Przykładowo Susan Lander utrzymywała, że skontaktowała się z nią Betsy Ross.