Testy przeprowadzone w 2012 w Australii przez CSIRO (Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation) polegały na symulacji pożaru buszu. Ściana ze szkieletem stalowym wypełnionym kostkami słomy została poddana działaniu wysokiej temperatury, a następnie ognia przez 2 minuty, po czym symulowano pożar naokoło budynku, tak jak się to dzieje w przypadku przejścia fali ognia w pożarze buszu. Ściana pomyślnie przeszła testy i jesienią 2012 rozpoczęto budowę domu w tej technologii w stanie Wiktoria (gdzie w 2009 w wyniku pożarów buszu zginęło 210 osób, a w 78 miastach i miejscowościach spłonęło ponad 2000 domów).
Testy na University of Bath w Wielkiej Brytanii prowadzone na panelu ze szkieletem drewnianym wypełnionym kostkami słomy i otynkowanym wapnem (tzw. ModCell) miały wykazać, że struktura ta jest w stanie wytrzymać działanie ognia przez 30 minut. Doświadczenie prowadzono czterokrotnie dłużej, i po 2 godzinach ściana nadal nie uległa ogniowi.
Obciążenie wiatrem Na University of Bath w 2010 poddano dwukondygnacyjny dom z bali słomianych obciążeniu odpowiadającym działaniu huraganu o prędkości 193 km/h (120 mil na godzinę).