Program był jednak bardzo kosztowny. Szacowano, że prace badawczo-rozwojowe, inwestycje organizacyjne oraz zakupy kooperacyjne pochłoną około 360 mln dolarów, a cena jednostkowa seryjnego czołgu wyniosłaby około 4,6 mln dolarów. Dla porównania PT-91 Twardy kosztował około 2,5 mln dolarów. Do 1994 roku na same prace koncepcyjne wydano już ponad 26 miliardów starych złotych.

Mimo zaawansowanych planów program nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej. Zakładano, że mogłoby to nastąpić około dekadę po rozpoczęciu projektu, gdy modernizacja T-72 przestałaby być opłacalna. Jednak problemy polityczne, brak stabilnego finansowania oraz trudności innych elementów programu – szczególnie Huzara i Loary – doprowadziły do jego anulowania. W późniejszym okresie nazwę projektu zmieniono na „Anders”, choć nie oznaczało to realnej kontynuacji pierwotnej koncepcji.

Choć „Goryl” nigdy nie został zrealizowany, pozostaje jednym z najbardziej interesujących niezrealizowanych projektów polskiego przemysłu obronnego. Program pokazywał ambicję stworzenia krajowego czołgu III generacji oraz kompleksowego systemu obrony opartego na rodzimych technologiach.