Dariusz Baliszewski przedstawił teorię o zamachu w swojej interpretacji opartej na konfrontacji niespójnych wypowiedzi świadków oraz analizie obfitego materiału źródłowego. Przedstawiona w telewizji TVN rekonstrukcja jednoznacznie określa wydarzenia w Gibraltarze jako zamach, nadzorowany przez brytyjskie służby specjalne i gubernatora Gibraltaru Franka Noela Mason-Macfarlane’a pod silną presją obecnego w tym czasie w Gibraltarze ambasadora Związku Sowieckiego, Iwana Majskiego, a wykonane rękami podwójnych agentów brytyjsko-polskich. W rzeczywistości Majski prawdopodobnie nie wiedział o pobycie Sikorskiego tego dnia w Gibraltarze, nawet jeśli dotarł odpowiednio wcześnie do Moskwy raport Philby’egoR.R. James, Victor Cazalet, s. 288..
Krytyka wersji Dariusza Baliszewskiego Wersja o uprzednim zamordowaniu polskiej delegacji została jednoznacznie obalona przez wyniki śledztwa IPN i sekcji zwłok ujawnione w 2009 roku. Stwierdzono, że śmierć Władysława Sikorskiego nastąpiła wskutek obrażeń wielonarządowych, typowych dla ofiar wypadków komunikacyjnych, a zatem najwcześniej w chwili uderzenia samolotu w wodę. Nie wykluczono również utonięcia jako współprzyczyny śmierci. Stwierdzone złamania powstały, kiedy ofiara żyła.