Średni syn tymczasem rozpoczął pracę u młynarza, który wyuczył go zawodu. Kiedy syn postanowił powrócić do domu, młynarz podarował mu magicznego osła, który — kiedy wymówiło się zaklęcie "osiołku, połóż się!" — wydalał złote monety. Niestety, średni syn krawca także trafił do tej samej karczmy, co jego brat. Karczmarz zorientowawszy się we właściwościach osła podmienił go, jak poprzednio stół. Kiedy średni syn krawca powrócił do domu, spostrzegł, że został okradziony.
Najmłodszy syn krawca uczył się zawodu tokarza. Kiedy wyuczył się fachu, tokarz podarował mu magiczną rózgę, która — gdy wymówiło się zaklęcie "bij, kiju samobiju!" — wyskakiwała z worka i biła złych ludzi. Ponieważ najmłodszy syn krawca otrzymywał listy od braci, w których informowali go, jak zostali oszukani przez karczmarza, postanowił udać się do tej samej karczmy. Na miejscu poinformował karczmarza, że ma w worku bardzo cenną rzecz. Karczmarz postanowił nocą podmienić kij, tak jak wcześniej magiczne rzeczy braci. Kiedy karczmarz nocą, sądząc, że chłopak śpi, zaczął realizować swój plan, syn krawca krzyknął: "bij, kiju samobiju!'.