W czasie gdy Nina zaczyna w swoich materiałach podnosić kwestie poruszane przez zwolenników teorii zamachu jej przełożony karci ją i każe jej nie poruszać takich kwestii w swoich relacjach. Nina jeszcze bardziej utwierdza się w przekonaniu o spisku po tym jak zostaje oszukana w sprawie rzekomej kłótni gen. Błasika z załogą przed startem samolotu. Nina twierdzi na antenie „TVM-SAT”, że „dotarła do wiarygodnych świadków”. Później okazuje się jednak, że kłótnia nie miała miejsca.
Po opublikowaniu polskiej ekspertyzy ws. katastrofy operator kamery będący bliskim przyjacielem Niny stwierdza, że założenia przyjęte w tej ekspertyzie są irracjonalne. W dalszej części Nina dowiaduje się o śmierci kluczowych świadków w sprawie katastrofy. Według filmu wszyscy zginęli śmiercią samobójczą w odosobnionych miejscach. Nina spotyka się także z prawicową dziennikarką, a także wyjeżdża do Chicago na spotkanie z amerykańskimi dziennikarzami. W trakcie pobytu w USA bierze udział w spotkaniu Klubu Gazety Polskiej w trakcie którego poznaje inne osoby wierzące w teorię zamachu. Wtedy też dowiaduje się o możliwości istnienia wybuchu na pokładzie Tupolewa.