Zdaje się jednak, że Abdi-Aszirta o wiele lepiej rozumiał politykę niż jego fenicki konkurent. Doskonale zdawał sobie sprawę z faktu, iż Hetyci nie będą skłonni do otwartej rywalizacji z Egiptem tak długo, jak długo trwa ich zaangażowanie w wojnę z Mitanni. Z kolei Egipcjanie zdolni są do tolerowania jego zaborczych zachowań o ile nie cierpią na tym ich własne interesy. Dlatego też w wiernopoddańczym liście zapewnił faraona, że cała akcja miała umocnić panowanie Egipcjan w Amurru, a przy okazji samorzutnie mianował się zastępcą egipskiego namiestnika w Sumur, co ciekawe bez sprzeciwu dworu w Amarna (EA 60).
Szybki wzrost dominium Abdi-Aszirty został jednak zahamowany przez jego nagłą śmierć o czym informuje anonimowy list do dworu egipskiego (EA 101). Choć bezpośrednie okoliczności nie są znane przypuszcza się, że doszło jednak do interwencji faraona, co podkopało pozycję władcy Amurru i przechyliło szalę na korzyść jego miejscowych rywali. Schedę po nim odziedziczył syn Aziru, jedna z ciekawszych postaci epoki, kontynuator polityki ojca.