Za specyficzną formę negowania tej zbrodni Bogusław Paź uznaje również jej politycznie motywowane świadome przemilczanie.

Początek fałszowania historii przez OUN-B Jako początek fałszowania historii przez OUN-B Krzysztof Łada i Grzegorz Rossoliński-Liebe wskazują drugą połowę 1943 roku (po kulminacji rzezi wołyńskiej), kiedy kierownictwo OUN-B zaprzeczyło odpowiedzialności ugrupowania za ludobójstwo na Wołyniu oraz wydało rozkaz preparowania dowodów mających zrzucić odpowiedzialność za pogromy 1941 roku wyłącznie na Niemców i Polaków.

W październiku 1943 kierownictwo OUN-B odnosząc się do rzezi wołyńskiej, ogłosiło, że „ani naród ukraiński, ani Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów” nie mają z masowymi zbrodniami nic wspólnego. „Wydarzenia, które miały miejsce w ostatnich miesiącach na ukraińskich ziemiach”, nazwano obopólną „rzeźnią”, w której brali udział ludzie działający w obcym interesie – niemieckim i sowieckim.