Bój trwał cały dzień bez rozstrzygnięcia. Największa bitwa rozegrała się jednak w nocy z 13 na 14 maja w Murowanej Oszmiance i okolicach. Wzięły w niej udział 3, 8, 9, 12 i 13 brygady AK. W ciężkich walkach Litwini zostali rozbici. Zginęło 51 żołnierzy litewskich, a 170 dostało się do niewoli. Kolejnych 115 trafiło w ręce AK w Tołminowie. Jeńcy zostali rozebrani do bielizny i w trzech kolumnach skierowani do Jaszun, Wilna i Oszmiany. W swoich raportach dowództwo AK chwaliło się, że rozbiło wszystkie siedem batalionów LVR. Było w tym nieco przesady, ale faktem jest, że LVR poniósł klęskę, a na terenie pow. oszmiańskiego i wileńsko-trockiego Armia Krajowa przejęła kontrolę nad obszarami wiejskimi i leśnymi.
Likwidacja Korpusu przez Niemców Niemcy początkowo zachowywali przyzwalające milczenie wobec istnienia Korpusu, szybko jednak zaczęli torpedować porozumienie, zaniepokoiła ich bowiem skala litewskiego entuzjazmu. Postanowili więc podporządkować go swojemu dowództwu. SS-Obergruppenführer F. Jeckeln zażądał wcielenia 70-80 tys. Litwinów do armii niemieckiej, a szef sztabu Frontu Północnego, feldmarszałek Walther Model, domagał się użycia batalionów litewskich do ochrony niemieckich lotnisk. Generał P. Plechavičius odrzucił te żądania. Wreszcie na pocz. maja 1944 r.