Generał Albert D'Amade wykorzystywał te nowo-zaciągnięte oddziały do patrolowania podbitych właśnie terytoriów. Goumierów wykorzystywano także jako zwiadowców, a od roku 1911 ich oddziały weszły w skład regularnych sił. Nominalnie podlegali sułtanowi Maroka, ale w rzeczywistości stanowili część francuskich sił zbrojnych operujących w koloniach, głównie w Maroku w czasie „pacyfikacji” tego kraju.

Początkowo marokańscy goumierzy zakładali na swe tradycyjne plemienne stroje francuskie wojskowe błękitne płaszcze, ale gdy uzyskali status wojsk regularnych zrzucili je występując − aż do końca służby w armii francuskiej − w wyróżniających ich na tle innych jednostek galabijach w brunatno-szare pasy. Tworzyli jednostki piechoty i kawalerii. Ich ulubioną bronią były szable, bagnety i długie noże.

I wojna światowa Goumierzy nie brali udziału w zmaganiach I wojny światowej pozostając na służbie w Maroku. Ich obecność pozwoliła generałowi Hubertowi Lyautey wycofać z Maroka znaczną część francuskich wojsk kolonialnych i wysłać je na front zachodni.