Wielki Mur Chiński jest największą budowlą tego typu na świecie. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie jest widoczny gołym okiem z odległego kosmosu (np. z Księżyca), natomiast niektórzy autorzy twierdzą, że można go zobaczyć z niskiej orbity okołoziemskiej tak jak inne budowle (autostrady, lotniska czy zapory wodne). Jednak nawet temu twierdzeniu zaprzeczają ludzie, którzy mieli okazję oglądać Ziemię z orbity, m.in. astronauta kanadyjski Chris Hadfield, a także amerykańscy: Alan Bean i Jay Apt: Mur Chiński (w odróżnieniu od lotnisk, zapór i niektórych autostrad) jest względnie wąski, nie ma w nim długich prostych odcinków i nie kontrastuje z otoczeniem, wobec czego nie widać go nawet z niskiej orbity, a z pokładu samolotu pasażerskiego jest ledwo zauważalny.

Fragmenty muru Obecnie większa jego część jest w złym stanie i porozrywana na kilkanaście odcinków o różnej długości (stopniowo odbudowywana); tylko niewielkie fragmenty są udostępnione turystom. W okolicach Pekinu jest 6 takich fragmentów: Badaling Jinshanling Simatai Huanghua Mutianyu Juyongguan Są również fragmenty, takie jak np.