Zaopiekował się on siostrzeńcem, sprowadził do Krakowa w 1538 r., doglądał jego studiów, potem dworskiej kariery, a w końcu uczynił swym spadkobiercą.
Wiadomości o studiach Górnickiego opierają się tylko na domniemaniu. Można więc domniemywać, że – podobnie jak jego starszy rodak z Oświęcimia Andrzej Patrycy Nidecki – uczęszczał do szkoły parafialnej św. Jana, gdzie dwaj wybitni filologowie Wojciech Nowopolczyk i Szymon Marycjusz nauczali łaciny oraz greki. W Krakowie musiał Górnicki spotkać się ze środowiskiem włoskim. W klasztorze franciszkanów wykładali w tym czasie Franciszek Lismanin i znany Włoch Marek de la Torre. Tak samo jak Nidecki, Górnicki nie zapisał się na Akademię Krakowską.
Na dworze Zygmunta Augusta Służba dworska Górnickiego trwała od lat młodzieńczych aż do zgonu. Około roku 1545 dostał się na zbudowany w latach 1505–1550 w Prądniku pod Krakowem dwór podkanclerzego koronnego, biskupa krakowskiego Samuela Maciejowskiego, wielkiego opiekuna literatury i nauki. Tam jako pisarz kancelaryjny był uczestnikiem życia mających spory zasób wiedzy dworzan. W 1548 r. udał się z misją Filipa Padniewskiego do Siedmiogrodu.