Tymczasem Mahomet nakazał wymarsz, zaś nikt nie zauważył, że za zasłoną siedziska A'iszy na jej wielbłądzie nikogo nie ma. Kiedy A'isza powróciła na miejsce obozowania, nikogo już nie było i ostatecznie zabrał ją do Medyny przypadkowo spotkany młody mężczyzna o imieniu Safwan ibn al-Mu'attal. Samotny powrót A'iszy w towarzystwie młodego mężczyzny szybko doprowadził do pojawienia się w stosunku do niej oskarżeń o cudzołóstwo ze strony wpływowych ludzi, w tym przede wszystkim Abd Allaha ibn Ubajja, wodza Al-Chazradż. Mahomet szukał rady u Alego ibn Abi Taliba (656–661) i Usamy ibn Zajba. Pierwszy radził oddalić A'iszę, podczas gdy drugi żarliwie ją bronił. Hassan ibn Sabit, poeta związany z Mahometem, miał ułożyć kilka satyrycznych wersów przeciwko A'iszy wzbudzając jej gniew. Stosunki A'iszy z Prorokiem uległy na pewien czas zerwaniu i miała ona znaleźć schronienie w domu swoich rodziców. Niedługo potem jej imię zostało oczyszczone przez objawienie, które miało spłynąć na Mahometa („Koran”, XXIV, 11-17), piętnujące rozpowszechniających fałszywe oskarżenia przeciwko niej. Przekazane wówczas przez Proroka wersy miały stać się podstawą dla zasad przeprowadzania dowodu cudzołóstwa w klasycznym prawie muzułmańskim, w szczególności zaś dla wymagania czterech naocznych świadków aktu zdrady (XXIV, 13).
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — A’isza bint Abi Bakr · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.