Wandalowie, Swebowie i Alanowie próbowali najprawdopodobniej dojść do porozumienia z administracją rzymską, chcąc w zamian za utrzymanie zaoferować Rzymianom swoje wojskowe talenty. Siła militarna cesarstwa od dłuższego czasu opierała się na zaciągu barbarzyńców, czy to jako pojedynczych żołnierzy, czy jako całych oddziałów. Wewnętrzne problemy polityczne, gospodarcze i społeczne znacząco osłabiły Rzym, a tymczasem oddziałów barbarzyńskich przybywało. Wobec braku pieniędzy (a często i ochoty) na zaciąg barbarzyńców do wojska, grupy te radziły sobie same, utrzymując się głównie z grabieży. Tak też było z Alanami, Swebami i Wandalami, którzy zaraz po wkroczeniu do Hiszpanii zaczęli intensywnie łupić tutejsze prowincje. Skala ich działalności według Orozjusza i HydacjuszaBurgess R.W., The Chronicle of Hydatius, Oxford, Anglia: Oxford University Press, 1993., autorów dwóch najważniejszych źródeł dla tego okresu, była tak duża, że wywołali w ten sposób powszechny głód, a w jego wyniku dochodzić miało nawet do przypadków kanibalizmu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Królestwo Wizygotów · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.