Gdy wszedł w maju tego roku do studia nagraniowego, miał już zupełnie inne nastawienie do życia i muzyki.
Mimo że piosenka ta stała się najbardziej znaną z całego tego okresu w życiu Dylana, pierwotnie nie była przeznaczona do wydania na albumie. Odrzucił ją producent Jerry Wexler i według Dylana, musiał on dosłownie walczyć, aby ten utwór umieścić na płycie. W tym wypadku instynkt nie zawiódł artysty i piosenka zdobyła nagrodę Grammy za „najlepszy męski wokal rockowy”.
Dylan zadebiutował z tą piosenką w listopadzie 1979 r. w amerykańskim programie telewizyjnym Saturday Night Live, a w 1980 r. podczas ceremonii wręczania nagród Grammy wykonał tę piosenkę z solo na harmonijce ustnej. Wykonywał następnie ten utwór na koncertach zasadniczo aż do końca lat 80. XX w. Po dłuższej przerwie powrócił do wykonywania tej piosenki na koncertach w 1999 r. W 2001 r. wykonywał ją podczas występów w bardzo wolnym tempie.