Bieg na igrzyskach olimpijskich w 1948 w Londynie był pierwszym maratonem w życiu Gailly’ego. Postanowił z trenerem, że przebiegnie go w czasie 2:30:00. Po starcie objął prowadzenie i utrzymywał je do 32. kilometra, kiedy wyprzedzili go Koreańczyk Choi Yoon-chil, a potem Argentyńczyk Delfo Cabrera (dla którego również był to debiut w maratonie). Choi Yoon-chil wkrótce opadł z sił i nie ukończył biegu, a Gailly wyprzedził Cabrerę i krótko przed nim wbiegł jako pierwszy na stadion. Miał do pokonania 400 metrów, ale zupełnie opadł z sił. Nie mógł utrzymać prostej linii biegu, potem zaczął iść. Cabrera, a potem Tom Richards z Wielkiej Brytanii wyprzedzili go przed metą. Na ostatniej prostej Gailly upadł na kolana, ale podniósł się i przekroczył linię mety jako trzeci, zdobywając brązowy medal. Przypominało to dramat Doranda Pietriego na igrzyskach londyńskich 40 lat wcześniej. Gailly nie był w stanie stanąć do dekoracji, gdyż został odwieziony do szpitala.

Wystąpił w biegu maratońskim na mistrzostwach Europy w 1950 w Brukseli, gdzie zajął 8. miejsce.

Był złotym medalistą mistrzostw Belgii w 1947 (na dystansie 32 km) i 1948 (32,5 km).