Spór zakończył się dopiero w 1445 roku, kiedy to Mściwój z synem Andrzejem sprzedali swoją połowę Piotrowi Szafrańcowi z Pieskowej Skały, za „700 grzywien i 2 konie, o wartości 100 grzywien każdy”.

Wkrótce jednak, Piotr Szafraniec oddaje w zastaw Florianowi z Knyszyna herbu Jelita swoje dobra majątkowe, w tym zamek w Bobolicach, długu najwidoczniej nie udało mu się spłacić, ponieważ w 1447 roku odsprzedał zamek Andrzejowi Tresce herbu własnego. Treska dokonuje rozbudowy zamku, powiększa jego część mieszkalną i zabudowania majdanu gospodarczego. W tym czasie charakter zamku zmienił się do roli punktu administracji okolicznych dóbr rodu Tresków. Budowla nadal pełniła znaczną rolę w perspektywie obronności Królestwa Polskiego, albowiem w roku 1456 zobowiązany był do wystawienia dwóch pieszych rycerzy na potrzeby wojenne.

W 1484 roku Andrzej Treska umiera, a jego synowie – Serafin i Jerzy, jeszcze w tym samym roku oddają Bobolice w zastaw, za 1000 florenów węgierskich, Andrzejowi Rzeszowskiemu herbu Półkozic. Niedługo później, ci sami bracia, musieli sprzedać zamek Andrzejowi, Janowi i Stanisławowi, synom wówczas nieżyjącego, Andrzeja Rzeszowskiego. Transakcja opiewała na 600 florenów węgierskich.