Wobec braku zrozumienia w kręgach dworskich, zwolennicy wyprawy krzyżowej opuścili stolicę i rozdzielili się: część wrogo nastawionych do duchowieństwa chłopów, pomaszerowała na północ, do Rouen, skąd wygnano arcybiskupa Odo Rigaldiego, a także wrzucono do Sekwany kilku tamtejszych księży. Kolejnym celem tej grupy zaktywizowanych chłopów stało się Amiens. Inna grupa zaatakowała klasztor w Tours, w środkowej części kraju. Natomiast główna grupa, pod wodzą Mistrza z Węgier, 11 czerwca stanęła pod Orleanem. Tam, po nieudanej próbie ataku na tamtejszego biskupa, doszło do starć z duchownymi franciszkańskimi i dominikańskimi oraz lokalnymi studentami.

Następnie zbuntowani chłopi udali się na Bourges w centralnej Francji. Zaczęto też przy okazji atakować miejscowych Żydów. Tymczasem jedynymi działaniami ze strony regentki Blanki, było nakazanie połączenia rozproszonych sił chłopskich i ekskomunikowanie wszystkich uczestników ruchu. Większość chłopów na północy nie stawiła jednak oporu i dała się spacyfikować siłom królewskim. Wyjątek stanowiła natomiast grupa Mistrza z Węgier, działająca w centralnej części kraju. Mistrz wraz ze swoimi zwolennikami przyjął bitwę pod Bourges, w której poległ.