Na tym procesie Edmund Kwasek był ławnikiem. Edmund Kwasek prowadził śledztwo w sprawie pogromu kieleckiego.
W 1948 r., został przeniesiony z Kielc do Gdańska i mianowany Naczelnikiem tamtejszego Wydziału Śledczego WUBP. Od 1949 r. pracował w Departamencie X Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Jego szefem był Józef Różański, który w opinii służbowej o nim napisał: “Mjr Kwasek. Zdolny oficer śledczy. Może trochę zarozumiały, z tendencją efekciarstwa”.
Będąc w Departamencie X, przez prawie rok, od 30 października 1948 do 8 września 1949, w tajnym więzieniu MBP w podwarszawskim Miedzeszynie, kryptonim "Spacer", przesłuchiwał i torturował m.in. Bolesława Kontryma, oficera Policji Państwowej w II Rzeczypospolitej, majora Wojska Polskiego, cichociemnego, żołnierza Armii Krajowej. Podpis Edmunda Kwaska widnieje pod 23 protokołowanymi przesłuchaniami "Żmudzina". W tymże więzieniu Kwasek przesłuchiwał też m.in. oskarżonych o "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne", w jednej z najgłośniejszych spraw stalinizmu. Jednym z nich był Włodzimierz Lechowicz.
Głównie jednak Kwasek urzędował w Areszcie Śledczym na Mokotowie, stojąc m.in. na czele Wydziału II, który zajmował się penetracją obcych wywiadów w partii. Przez więźniów zaliczany był do najgorszych i najbrutalniejszych oprawców.
W latach 50.