Zajęcie Wołynia przez wojska rosyjskie w roku 1793 spowodowało odcięcie manufaktury koreckiej od rynków zbytu na terenie Polski. Franciszek Mezer przekazał kierownictwo zakładu bratu Michałowi. Pożar, który strawił wszystkie budynki zakładu w roku 1796, przerwał jej działalność. Manufaktura wznowiła produkcję w roku 1800. Po kilku latach zakład odbudowano, składał się on z trzech budynków - dwóch murowanych i jednego drewnianego. W roku 1804 zakład opuścił Michał Mezer, przenosząc się wraz z grupą fachowców do nowej manufaktury w Baranówce. Po odejściu Mezera kierownictwo objął Charles Louis Meraud, który sprowadził kilku fachowców z manufaktury w Sèvres. Wskutek modernizacji i związanych z tym inwestycji, manufaktura okresowo przestała przynosić dochód, co doprowadziło do odejścia Merauda w roku 1807. Według Koweckiej, Meraud zarządzał fabryką rozrzutnie i niesprawnie, a okres jego rządów źle zapisał się w kronikach zakładu. Zastąpił go Francuz Petion, który pozostał na stanowisku do roku 1828. Pod jego kierownictwem rozpoczęto produkcję porcelany najwyższej jakości, szczególnie pod względem dekoracji malarskich.