podobnie zresztą jak w tekstach wietnamskich zapisywanych z użyciem alfabetu łacińskiego. Szczególnie trudne jest do stosowania w przypadku analizy wypowiedzi ustnych (czy języków nie posiadających w ogóle pisma).
Wyraz w polskiej tradycji językoznawczej W przypadku języka polskiego przyjmuje się kryterium morfologiczno-graficzne, w połączeniu z fonetycznym (granicę wyrazu wyznacza stały akcent na drugiej sylabie od końca).
Jednak nawet tutaj jest wiele niejasności, na przykład: „w” i „z” są tradycyjnie uważane za wyrazy, choć nie są fonetycznie oddzielone od następującego po nich morfemu – należą do tej samej sylaby; „nie-” może być uważane zarówno za przedrostek, jak i za osobny wyraz; formy trybu warunkowego, np. „zrobilibyście” fonetycznie rozkłada się na „zrobili" i „byście”, graficznie jest jednak zapisywane łącznie; ruchoma końcówka czasownika („gdzie+że+ście byli?”) może być traktowana jako osobny wyraz lub włączana do poprzedniego wyrazu. To drugie rozwiązanie stanowi jednak kłopot z punktu widzenia klasyfikacji takiego wyrazu; długi graficznie liczebnik (np. „dwa tysiące trzysta czterdzieści pięć”) może być traktowany jako pojedynczy wyraz lub też jako kilka kolejnych wyrazów; niektóre grupy wyrazów (np. zakończone na -ika / -yka) i niektóre formy fleksyjne innych wyrazów (np. 1. i 2. osoba l.