Reakcje thumb|Protestujący w sprawie Zimmermana na Manhattanie Po zdarzeniu Zimmerman został skrytykowany przez rodzinę zabitego za jego śledzenie z bronią palną. Jak poinformował szef policji Sanford, Bill Lee, ochotnicy straży sąsiedzkiej nie są zachęcani do posiadania broni palnej, jednak mają do tego konstytucyjne prawo. Organizacje afroamerykańskie uznały, że Zimmerman działał z pobudek rasistowskich. Protesty w USA przybierały na sile, a pod internetową petycją wzywającą do aresztowania Zimmermana podpisało się 2,2 miliona osób. Według manifestujących, Martin padł ofiarą „rasistowskiego systemu”. Jako że Martin w chwili postrzelenia miał na sobie bluzę, protestujący używali tej części garderoby jako symbolu. Podobnie jak cukierki Skittles i puszki Arizona Iced Tea, z którymi wracał on ze sklepu. W sprawie Zimmermana głos zabrał nawet prezydent Barack Obama: Gdy Trayvon Martin został zastrzelony to powiedziałem wówczas, że to mógłby być mój syn, to mógłbym być również ja 35 lat temu.
W obronie sprawcy stanął jego ojciec - Robert Zimmerman, który w liście otwartym z 15 marca 2012 r. zaznaczył, że George jako Latynos sam nie jest biały. Co więcej, według rodziny, niektórzy jego krewni są czarni.