Marie-Catherine d'Aulnoy była wówczas po raz czwarty w ciąży, co uniemożliwiało jej podróżowanie. W listopadzie 1669 r. urodziła córkę Juliette-Henriette. W grudniu została aresztowana i uwięziona w paryskiej Conciergerie. Po uwolnieniu miała przez jakiś czas przebywać w klasztorze,.

Przez kolejne dwadzieścia lat podróżowała prawdopodobnie po Flandrii, Anglii i Hiszpanii, choć brak na to pewnych dowodów. Urodziła w tym czasie dwie córki: Thérèse-Aimée oraz Françoise-Angélique, która umarła w dzieciństwie. Nie utrzymywała żadnych kontaktów z mężem, który zmarł dopiero w 1700 r., nie zapisawszy jej niczego w spadku.

Niejasna pozostaje jej rola w jeszcze jednej intrydze, związanej z inną jej przyjaciółką, panią Ticquet, straconą w 1699 roku za próbę zabójstwa męża.

W 1690 roku przebywała już ponownie w Paryżu. Była stałą bywalczynią salonu markizy de Lambert, a także prowadziła własny cieszący się powodzeniem salon przy rue Saint-Benoît. Powrót do paryskiego towarzystwa ułatwiły jej być może powstałe wówczas utwory dewocyjne, które krążyły w rękopisach. Wkrótce ukazała się drukiem jej pierwsza powieść Histoire d'Hypolite, comte de Duglas, która natychmiast odniosła sukces i już rok później została przełożona na angielski. Włączona w treść powieści historia o wyspie szczęśliwości (fr.