Choć Lurcio w swoich złośliwych wypowiedziach potępia i wykpiwa rozwiązłość i materializm swoich państwa, w rzeczywistości zazdrości im majątku oraz miłostek i nie przegapi żadnej okazji, aby samemu zaznać trochę przyjemności. Zarazem jest raczej tchórzliwy i woli wypełniać wolę innych, nawet kłopotliwą, niż narazić się na nieprzyjemności.

W trakcie każdego odcinka Lurcio stara się wygłosić, mówiąc wprost do widzów, poważną opowieść, zwaną przez siebie Prologiem. Tematy Prologów zmieniają się z odcinka na odcinek, ale zawsze czerpią z mitologii lub literatury antycznej. Prolog zawsze przerywany jest po kilku zdaniach przez innych bohaterów, po czym następuje zawiązanie prawdziwej, komediowej fabuły danego epizodu. W każdym odcinku Lurcio kilkakrotnie próbuje wrócić do Prologu, lecz nigdy nie udaje mu się powiedzieć niczego poza wstępem. W praktyce motyw Prologów pozwalał scenarzystom spinać poszczególne sceny z solowymi popisami Frankiego Howerda, stał się też charakterystycznym elementem specyficznej konwencji serialu.