Podobna sytuacja miała miejsce również w kolejnym sezonie – ponownie wystąpił tylko w dwóch spotkaniach Super Rugby, bowiem grając dla Eastwood złamał prawą nogę.

Operacja, w czasie której wstawiono mu w nogę śruby, trudna rehabilitacja, kończący się kontrakt i perspektywa walki o miejsce w składzie z Israelem Folau i powracającym do Waratahs Kurtleyem Beale spowodowała, iż zaczął rozważać opcję odejścia, mimo iż uważał się za „zawodnika jednego klubu”. Odrzucił wartą 300 tysięcy AUD ofertę irlandzkiego Munster i podpisał dwuletni kontrakt z Reds, mając zastąpić w tym zespole odchodzących Digby Ioane i Luke’a Morahana. Był to pierwszy tak spektakularny transfer z Nowej Południowej Walii do Queensland od czasu Chrisa Lathama sprzed piętnastu lat.

Trener Reds, Richard Graham, mając do dyspozycji takich skrzydłowych jak Dom Shipperley, Chris Feauai-Sautia i Rod Davies, postanowił wypróbować umiejętności Turnera na pozycji .