Błaszczuk przeprowadza się do Pisarzowic, aby być bliżej parafian i mieć lepszy wpływ na utworzenie samodzielnego ośrodka duszpasterskiego. Zaraz potem nadarza się okazja kupna działki w niedalekiej odległości od kościoła z bardzo lichym budynkiem mieszkalnym, który bardziej nadawał się na rozbiórkę niż do remontu. Okazja w tamtych latach to jeszcze nie realizacja. Wokół tego zagadnienia nagromadziło się wiele trudności natury jurydycznej. Nieruchomości jednak nie mogła zakupić jednostka administracji kościelnej, bo w tym czasie nie miała osobowości prawnej. Wobec tego ani parafia Leszczyniec nie mogła kupić działki, ani społeczność wiernych Pisarzowic, która nie stanowiła parafii. Obchodząc to prawne obwarowanie, mogła nabyć działkę osoba prywatna, jeśli w ten sposób powiększała posiadany areał. Do przeniesienia prawa własności potrzebne było zezwolenie Wydziału Rolnictwa i Leśnictwa Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Kamiennej Górze. Najpierw zezwolono niezdolnemu do pracy 78-letniemu właścicielowi Andrzejowi Sobieckiemu przenieść własność z realnymi obciążeniami na Józefa i Anielę Janiszów. Potem dokonano podziału działki i część nabyli 4 października 1968 r. Michał i Maria Mazurowie. Ci mieli dwie zagrody: nr 36 i nr 83.