W połowie lat 50. Bovery kierował sporą orkiestrą. Np. w klubie, który mieścił się wtedy w lokalu na rogu Kruczej i Żurawiej w Warszawie grali w kilkunastoosobowym składzie, a śpiewała z nimi Jeanne Johnstone. W okresie letnim zespół Bovery’ego często występował w lokalach Trójmiasta (np. restauracji Bungalow na Zamkowej Górze w Sopocie). W 1956 grali w jednym z pawilonów przy sopockim molo. Wystąpili też podczas jamowego grania razem z jednym z zagranicznych gości I Festiwalu Muzyki Jazzowej właśnie w Sopocie w 1956 – razem z czeską orkiestrą Karela Vlacha.
Charles Bovery brał udział w wielu nagraniach płytowych. Jedne z pierwszych takich nagrań to płyty nagrywane dla Fogg Record, a Bovery występował wtedy w firmowym zespole wytwórni, a mianowicie orkiestrze prowadzonej przez Władysława Kabalewskiego. Od 1947 – już ze swoją orkiestrą, nagrywał dziesiątki płyt dla poznańskiej wytwórni Mieczysława Wejmana – Mewy. Bardzo często jego zespół akompaniował podczas rejestrowania piosenek śpiewanych przez Tadeusza Millera.
W 1957 Charles Bovery i jego muzycy wystąpili w Filharmonii Warszawskiej, podczas wykonywania kompozycji Rolfa Liebermanna (uznawanej za początek Trzeciego nurtu w muzyce): Concerto for Jazzband and Symphony Orchestra.