Sygnał alarmowy zaatakowanej jednostki został jednak odebrany przez patrolujący w eskorcie niszczycieli lotniskowiec HMS „Ark Royal”. Dwa z trzech przybyłych na pomoc samolotów Blackburn Skua zostały uszkodzone przez wybuchy własnych bomb i musiały wodować. Lemp odważnie wynurzył okręt, uratował własny zespół minerski oraz tych brytyjskich lotników, którzy przeżyli, i zatopił za pomocą torped „Fanad Head”. Mimo uszkodzeń, U-Boot przetrwał kolejne ataki samolotów oraz niszczycieli i 27 września zdołał dotrzeć do bazy w Wilhelmshaven.
Niemieckie dowództwo Kriegsmarine o ataku na „Athenię” dowiedziało się z nasłuchu radiowego. Informacja o śmierci 28 amerykańskich obywateli wywołała obawę, że wzburzenie opinii publicznej może doprowadzić do wciągnięcia neutralnych Stanów Zjednoczonych do wojny. Rozpoczęte więc szeroko zakrojoną akcję dezinformacyjną. Zaprzeczono, że w pobliżu miejsca zatonięcia liniowca znajdował się jakikolwiek U-Boot, a „Völkischer Beobachter”, organ prasowy NSDAP, całe zdarzenie przypisał wręcz brytyjskiej prowokacji. Sfałszowano również dziennik okrętowy U-30.