Lucy chciała ratować swoje małżeństwo, ale emocjonalnie była uzależniona od kochanka, który wpadł w ciągi alkoholowe i groził popełnieniem samobójstwa. Lucy prowadziła podwójne życie, dzień spędzała zajmując się synem, a na noc przenosiła się do Jules'a Pascina. Taki stan trwał przez trzy lata, w 1924 Per Krohg zabrał syna i zamieszkał oddzielnie. W 1927 Pascinowi groziła utrata obywatelstwa amerykańskiego toteż zmuszony był przynajmniej na rok zamieszkać w Nowym Jorku, pięć miesięcy po jego wyjeździe dołączyła do niego Lucy Krohg. Razem powrócili do Europy i podróżowali do Hiszpanii i Portugalii, a następnie znaleźli się w Paryżu. Jules Pascin już wówczas cierpiał na depresję i był uzależniony od alkoholu. 5 czerwca 1930 miało nastąpić otwarcie jego własnej wystawy indywidualnej, tego dnia popełnił w swojej pracowni samobójstwo. Najpierw podciął sobie żyły i krwią napisał na ścianie "Adieu Lucy", a następnie powiesił się. Ciało odkryła trzy dni później Lucy Krohg, po otworzeniu testamentu okazało się, że Pascin podzielił swój majątek pomiędzy żonę Hermine David i Lucy. Jej małżeństwo od wielu lat faktycznie nie istniało, oficjalny rozwód z Perem Krohgiem miał miejsce w 1934, gdy chciał on poślubić inną kobietę.