Sprawa Klodiusza W trakcie procesu Klodiusza w maju 61 p.n.e. związanego ze zbezczeszczeniem misteriów ku czci Dobrej Bogini (Bona Dea), okazał swoje poparcie dla oskarżonego. Według Cycerona stał wtedy na czele zwolenników Klodiusza, których nazywał ironicznie "młodzieńcami z bródkami" (barbatuli iuvenes) oraz sugerował sympatyzowanie Kuriona Młodszego z Katyliną, który w 63 p.n.e. chciał przemocą przejąć władzę. Poparcie dla Klodiusza wiązało się z organizowaniem wieców (contiones). W lipcu 59 p.n.e. podczas przedstawienia teatralnego wystawionego w czasie ludi Apollinares został przywitany przez widownię aplauzem przyrównanym przez Cycerona do oklasków witających dawniej Pompejusza, natomiast sprawujący w tym roku konsulat Cezar, który przybył tuż przed Kurionem, otrzymał bardzo mało braw. Reakcje te miały być wyrazem uznania ekwitów dla krytyki działalności Cezara, z którą publicznie występował Kurion-syn. Aby przeciwdziałać opozycji, Cezar wysłał trybuna Publiusza Watyniusza, by namówił Lucjusza Wettiusza do tego, żeby przekonał Kuriona Młodszego do udziału w spisku na życie Pompejusza. Misterna intryga nie udała się, gdyż Kurion poprzez swego ojca powiadomił Pompejusza o planowanym zamachu. Jednakże schwytany Wettiusz wskazał jako uczestników spisku m.in.