W roku 1943 Bischoff, jako nadzorca budowy, poinformował zwierzchników w Berlinie o ukończeniu planowanych robót. Po rozbudowie starych krematoriów i zwiększeniu ich liczby do pięciu znacznie wzrosła ich efektywność. Od tej pory możliwe było spalenie w nich w 24 godziny 4756 ciał. W piśmie Bischoffa z 29 stycznia 1943 skierowanym do Hansa Kammlera jest wzmianka o komorze gazowej (niem. Vergasungskeller)Vergasungskeller fotokopia i przekład z komentarzem , La Vergasungskeller - cave de gazage fotokopia i przekład z komentarzem . 30 stycznia 1944 Bischoff został odznaczony za swoje osiągnięcia Krzyżem Żelaznym I klasy.

W kwietniu 1944 opuścił obóz Auschwitz-Birkenau i udał się do Katowic, gdzie otrzymał awans na kierownika inspekcji budowlanej Waffen-SS i Policji na Śląsk oraz Czechy. Stanowisko to zajmował do końca wojny. Po wojnie prawie cała dokumentacja dotycząca jego wkładu w rozbudowę niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau znalazła się w rękach Rosjan. Bischoff oraz jego rola pozostała nieznana opinii społecznej aż do jego śmierci w 1950 roku.